259 Views0
Sukces polega nie tyle na usuwaniu kłopotów i błędów, ile raczej na rozwijaniu się dzięki nim i poprzez nie.
       Wszyscy doświadczamy porażek. Zarówno w sferze prywatnej jak i zawodowej. Może chcesz dojść do swojej wagi sprzed lat i nie jesteś w stanie powstrzymać się od zmiany nawyków żywieniowych? Może próbujesz doszkolić się w nauce języka obcego i wciąż nie możesz znaleźć czasu? Może zawiodłeś drużynę na treningu z powodu niedociągnięć w technice? Powodów porażek jest wiele, ale dlaczego niektórzy radzą sobie z nimi lepiej od innych? Otóż przeciwności losu umiejętnie wykorzystują ludzie, którzy potrafią wyciągnąć wnioski ze swoich błędów. Ci, którzy tego nie robią, usprawiedliwiają siebie różnymi wymówkami.
 
 

Oto kilka z nich. Czy rozpoznajesz u siebie którąkolwiek z tych cech?

  • poszukiwanie winnych: zamiast wziąć na siebie odpowiedzialność, często staramy się przerzucić winę na innych. Jeśli coś nam się nie udaje, doszukujemy się w tym cudzego błędu lub przewinienia np. nie mogłam pójść na siłownię, ponieważ szef zarzucił mnie pracą … znasz to? Jeśli masz konkretnie sprecyzowany cel, postawioną przy nim datę (na przykład 2 kg mniej w 3 tygodnie) i opracowany plan działania, zdziwisz się jak łatwo będziesz w stanie pogodzić wszystkie obowiązki i jak bardzo będziesz wydajny.
  • negowanie rzeczywistości: zamiast realistycznie ocenić sytuację w jakiej jesteśmy, nie chcemy patrzeć prawdzie w oczy i lekceważymy to, co dla innych jest oczywiste np. nie pójdę pobiegać ponieważ moje dziecko na pewno będzie mnie w tym czasie potrzebować – godzina bez mamy jeszcze żadnemu dziecku nie zaszkodziła a ty utrzymasz swoją aktywność fizyczną i przy okazji zrzucisz parę kilo.
  • zamknięty umysł: zamiast otworzyć się i przyjąć do siebie nowe fakty często jesteśmy defensywni i bardzo sprzeciwiamy się nowym pomysłom i zmianom. Często zauważamy to u ludzi starszych, którzy przyjęli konserwatywne schematy myślowe i nie chcą z nich wyjść. Niestety świat zmienia się bardzo szybko, jeśli nie pędzimy za nim on szybko nas prześcignie.
  •  sztywność: zamiast być elastycznym często cechujemy się uporem i stwierdzamy “albo będzie tak jak ja chce albo nie biorę w tym udziału”. Często przyświecają temu poprzednie sukcesy, które powstrzymują nas przed działaniem np. “kiedyś też jadłam tylko jeden, duży posiłek i nie miałam problemów z wagą” – nie zwracamy uwagi, że nasz metabolizm może być inny i dziś potrzebuje kilku, mniejszych, zbilansowanych posiłków zamiast jednego sporego.
  • brak pewności siebie: niektórym z nas brak jest pewności siebie, którą staramy się odbudować podważając wartość innych lub zrzucając na nich winę. Niektórzy również mają w zwyczaju przypisywać sobie cudze zasługi. Jeśli taka osoba znajdzie się na stanowisku kierowniczym, zamiast podbudowywać zespół będzie osłabiała morale jej członków.
  • izolacja: jeśli doświadczymy pasma porażek, zamiast podtrzymywać kontakty z ludźmi, izolujemy się, mówiąc, że świat jest winny naszym błędom. Często jest tak, że duma każe nam sądzić, że chodzi o nas samych i że to my jesteśmy poszkodowani, podczas gdy stałe i poprawne relacje z otoczeniem – rodziną i społecznością pozwolą nam na ujrzenie sprawy z innego punktu widzenia i przez to ułatwią rozwiązanie problemu.

Jeśli rozpoznajesz u siebie którąś z tych cech, nie martw się – możesz wszystko zmienić. Pamiętaj, że w życiu liczy się przede wszystkim koniec, a nie początek. Każdy dzień jest dobrym startem by wprowadzić kilka zmian w naszym zachowaniu i nawykach, dlatego tak ważne jest żeby chcieć się uczyć. Jeśli nie masz wystarczających umiejętności w dziedzinie, w której chcesz mieć wyniki – zacznij się ich uczyć. Ludzie bardzo utalentowani często osiągają spektakularne wyniki. Najwybitniejsi jednak swoje dokonania zawdzięczają duchowi nauki, ponieważ wiedzą, że czasem się wygrywa, a czasami można się czegoś nauczyć ze swoich porażek. Lou Brock, wybitny trener baseballu, powiedział: “Pokaż mi człowieka, który obawia się źle wypaść. To człowiek, którego można zawsze pokonać”. Dlaczego? Ponieważ nie dostrzega on niczego poza samym sobą. Wyciąganie wniosków ze swoich sukcesów i porażek to klucz do wielkich zwycięstw, dlatego warto jest zatrzymać się i spojrzeć z boku na naszą obecną sytuację. Nadmierne skupianie się na sobie powoduje, że tracimy perspektywę i zaczynamy mieć kłopoty z przyswajaniem wiedzy. Pokora i dystans do siebie otwiera nam oczy i poszerza horyzonty. Dzięki nim potrafimy trafniej ocenić rzeczywistość i nie skupiamy się na usprawiedliwianiu własnych działań.

Sukces polega nie tyle na usuwaniu kłopotów i błędów, ile raczej na rozwijaniu się dzięki nim i poprzez nie.

  Artykuł stworzony przez zespół Postaw Na Siebie. Wszelkie kopiowanie wyłącznie za zgodą.

Leave Comment: